Main Page
Ręka to most, a palce to wieże
Ręka to most, a palce to wieże
I w żyłach zmętniałą masz rzekę
Nieproszony gość gdy na tobie leżał
złą lekcje ci dał o człowieku.
Zimno ci króliczku. Nieme ptaki latają
Przyjacielu człowieczku w sąsiednim kraju
ciebie też biją!
Szyderczy uśmiech i rzemienne knuty
I lodu zwaliska nad wodą...
Posted by medvi on 2006-03-22 07:01:25 PDT | Permalink
Filename: Rekatomostpalcetowieze.mp3 | Tags: Antonina Krzyszton, Karel Kryl